Dzisiaj jest Wtorek, 21 listopada 2017 Imieniny Alberta Janusza Konrada Reginy
Tramwajem na wypoczynek
Najdłuższa z tych trzech linii - trasa z Wołomina do Zenonowa - miała około 5 kilometrów. Wszystkie linie funkcjonowały z powodzeniem przez ponad 30 lat, szczególnie lubiane były w okresie międzywojennym.

Od końca XIX w. do wybuchu II wojny światowej Wołomin i jego okolice były znanymi letniskami. Mieszkańcy Warszawy wśród tutejszych lasów sosnowych i piaszczystych wydm budowali własne domy letniskowe lub wynajmowali od innych właścicieli, aby spędzać w wołomińskim mikroklimacie miły pobyt.
W celu udogodnienia wczasowiczom dojazdu od stacji kolejowej do skupisk letniskowych przed I wojną światową powstały na tym terenie trzy linie tramwajów konnych. Pierwsza linia przebiegała od dworu Wojciechowskich (obecnie stoi tu Urząd Miejski) ulicą Ogrodową i Legionów do ulicy Gryczanej, druga linia ulicą Piłsudskiego do Górek Mironowych i dalej - przez Czarną i Helenów aż do Zenonowa, trzecia linia ulicą Laskową, Głowackiego i Łukasiewicza do dworu Korolkiewiczów w Nowej Wsi.

Najdłuższa z tych trzech linii - trasa z Wołomina do Zenonowa - miała około 5 kilometrów. Wszystkie linie funkcjonowały z powodzeniem przez ponad 30 lat, szczególnie lubiane były w okresie międzywojennym. Niestety, do naszych czasów nie przetrwały nigdzie nawet resztki torów tramwajowych ani wagony. Jedynymi pamiątkami po tamtych atrakcjach są zachowane fotografie oraz nazwa ulicy Tramwajowej w Zenonowie (dzielnica Zagościńca).
Również domy letniskowe, których w szczytowym okresie na terenie gminy Wołomin było około 150 - w latach powojennych szybko popadły w ruinę, w związku z czym do dziś zachowało się tylko kilkanaście, między innymi willa "Danuta" przy Białych Błotach i willa "Pahlavi" koło targowiska na Sławku. Letniaki drewniane, których było znacznie więcej niż murowanych, rozbierano już w latach 50-tych i 60-tych.

W tej chwili nikt nie jest w stanie wskazać, gdzie znajdowały się letnie wille popularnych aktorów: Eugeniusza Bodo i Adolfa Dymszy. Ocalał drewniany pensjonat w Zagościńcu przy ulicy 100-lecia, w którym kilkakrotnie gościła wybitna aktorka Mieczysława Ćwiklińska, a także murowany pensjonat w Lipinach Nowych (obecnie Wołomin) przy Alei Niepodległości róg Duczkowskiej, gdzie przyjeżdżał przedwojenny piosenkarz Adam Aston.

Dwa najbardziej znane drewniane domy letniskowe z XIX w. zachowane w Wołominie w bardzo dobrym stanie to Dom pod Akacjami (1883) przy ulicy Wąskiej oraz dom Nałkowskich na Sosnówce (1895), obecnie muzeum. Dom pod Akacjami, dawna własność rosyjskiego pułkownika Rohna, inaczej zwany "Rohnówką", jest również rzadko spotykanym na Mazowszu przykładem architektury w stylu drewnianego baroku syberyjskiego.

Liczba komentarzy: 6
wszystko co piekne przestaje byc pieknym kiedy nie ma dbalosci,gdyby to co bylo utrzymane praca napewno coraz bardziej bylo by wartosci pelne ,ciaglosc dbania i milosci dla potomnych.....wartobronka
ktos tu krteci kota ogonem ;tranwajowa odchodzila od stacij wolomin na polnoc do gorek miramowskich,teraz od zachodu, dochodzi do niej kobylkowskska po wykretasach po stworzeniu /co ja pisze/osiedla blokow mieszkalnych .ja pamietam od skupu butelek do Swierczewskiego byla zawsze tranwajowa potem 15 GRUDNIA pedalowala na Biale blota
Chciałabym zobaczyć te zdjęcia...
Mieszkałam niedaleko Willi Danuta...piękny budynek tylko szkoda patrzeć jak popada w ruinę ;o((( Mieszka tam (a raczej wynajmuje) już chyba tylko jedna rodzina. Miasto powinno coś z tym zrobić.
Obecnie mieszkam niedaleko ul. Cichej gdzie jak wspominasz Pawle był tam piękny park.Zachował się jedynie budynek kasy biletowej.Babcia opowiadała że było tam pięknie...
Pamiętam jeszcze z dzieciństwa jak w okoliach ul. Wołomińskiej a dokładniej między ul. Kazimierzowską, a Cichą znajdowały się zarośla w któych znajdowały się betonowe fontanny i inne pozostałości prawdopodobnie po jakimś między wojennym parku. Obecnie atym terenie są pobudowane domy jednorodzinne.
Willa Danuta jest pięknym budynkiem. Ilekroć tamtędy przechodzę z rodzina w niedzielne popołudnie zawsze go podziwiam. Jest trochę zaniedbany ale i tak piękny.

Treść komentarza:

Twój podpis:

Rozkład jazdyReklama w portalu mywolomin.pl
(c) 2002 - 2017 by My Wołomin - Moje Miasto
Redakcja portalu My Wołomin nie ponosi odpowiedzialności za komentarze umieszczane przez Czytelników.
Wykorzystywanie materiałów lub fotografii pochodzących z portalu mywolomin.pl bez zgody wydawcy jest zabronione.
Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z portalu mywolomin.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu odbiorczym (przeglądarka, smartphone, tablet).
Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów można znaleźć w naszej » "Polityce Cookies".